socialproof Zgłoś case study

Prawo i psychologia

Oznaczanie współpracy z influencerem: rekomendacje UOKiK w praktyce

Oznaczanie współpracy z influencerem to obowiązek nie tylko twórcy, ale też marki i agencji. Pokazujemy, jak w praktyce stosować rekomendacje UOKiK: które formy współpracy trzeba oznaczać, jakie oznaczenia są wystarczające, jak oznaczać poszczególne formaty i czego nauczyły kary dla Olimp Laboratories i celebrytów.

Autor: Redakcja Social ProofOpublikowano: Aktualizacja: 7 min czytania

W skrócie

  • Według rekomendacji UOKiK z 2022 r. oznaczać trzeba każdą treść, za którą twórca otrzymał korzyść: pieniądze, produkty, kody rabatowe, prowizje, vouchery czy pokrycie kosztów.
  • UOKiK zaleca oznaczenie dwustopniowe: narzędzie platformy (np. „Płatna współpraca”) plus własne, polskie oznaczenie na początku opisu lub na obrazie, np. „#reklama” albo „Reklama marki XYZ”.
  • Oznaczenia „#ad”, „#spons”, „#współpraca”, angielskie hasztagi i formuła „materiał powstał we współpracy z…” urząd uznaje za niewystarczające.
  • W 2023 r. UOKiK nałożył na Olimp Laboratories ponad 5 mln zł kary za nieoznaczone reklamy u influencerów, a w marcu 2025 r. ukarał troje znanych twórców łącznie kwotą blisko 0,5 mln zł.
  • Za brak oznaczenia odpowiadają wspólnie twórca, agencja i reklamodawca, więc obowiązek oznaczania trzeba wpisać do umowy i kontrolować.
Spis treści
  1. Skąd się biorą zasady oznaczania współpracy z influencerem
  2. Kiedy trzeba oznaczać treść, a kiedy wystarczy informacja
  3. Jakie oznaczenia zaleca UOKiK, a których unikać
  4. Oznaczanie w praktyce: posty, stories, wideo i podcasty
  5. Kto odpowiada za brak oznaczenia: lekcje z decyzji UOKiK
  6. Dzieci, suplementy i inne produkty wymagające ostrożności
  7. Najczęstsze błędy przy oznaczaniu współpracy
  8. Checklista oznaczania dla marki i twórcy
  9. Najczęstsze pytania

Oznaczanie współpracy z influencerem polega na wyraźnym, polskojęzycznym poinformowaniu odbiorców, że treść jest reklamą, już na początku publikacji. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zaleca łączenie narzędzia platformy z własnym oznaczeniem, np. „#reklama” lub „Reklama marki XYZ”. Obowiązek dotyczy każdej korzyści – pieniędzy, produktów, kodów rabatowych – a odpowiedzialność ponoszą twórca, agencja i marka.

Skąd się biorą zasady oznaczania współpracy z influencerem

Polskie prawo nie ma osobnej „ustawy o influencerach”. Obowiązek oznaczania wynika z ogólnych przepisów: ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (UPNPR), ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. W 2022 r. Prezes UOKiK opublikował „Rekomendacje dotyczące oznaczania treści reklamowych przez influencerów w mediach społecznościowych”, które przekładają te przepisy na praktykę.

Rekomendacje nie są ustawą, ale pokazują, jak urząd ocenia publikacje w postępowaniach. Według UOKiK influencer, który stale czerpie korzyści ze swojej aktywności, działa jak przedsiębiorca – nawet bez zarejestrowanej działalności – a jego obserwujący są konsumentami. Umowa nie musi być pisemna: ustalenia w komunikatorze też są współpracą.

Konsekwencje nieoznaczonej reklamy mogą przyjść z kilku stron jednocześnie. Prezes UOKiK może nałożyć karę do 10% obrotu, nakazać zaniechanie praktyki i publikację oświadczenia na profilu. Konsument wprowadzony w błąd może dochodzić roszczeń na podstawie art. 12 UPNPR, a konkurent – na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która za czyn nieuczciwy uznaje m.in. reklamę sprawiającą wrażenie neutralnej informacji. Skargę może też rozpatrzyć Komisja Etyki Reklamy działająca przy Radzie Reklamy.

Przepisy unijne w przygotowaniu

Problem nieprzejrzystego marketingu twórców dostrzega także Unia Europejska. Komisja Europejska zapowiedziała akt o uczciwości cyfrowej, który ma objąć m.in. marketing influencerów i podział odpowiedzialności między twórców, marki, agencje i platformy. Stan prac śledzimy w artykule o Digital Fairness Act. Do czasu nowych przepisów punktem odniesienia pozostają polskie rekomendacje i decyzje UOKiK oraz ogólne zasady z artykułu o opiniach i rekomendacjach w prawie konsumenckim.

Kiedy trzeba oznaczać treść, a kiedy wystarczy informacja

Złota reguła UOKiK brzmi: w razie wątpliwości oznacz treść jako reklamę. Rekomendacje rozróżniają jednak kilka sytuacji.

Sytuacja Jak oznaczyć
Płatny post, stories, film, relacja oznaczenie reklamy z nazwą marki
Barter, produkty, vouchery, pokrycie kosztów oznaczenie reklamy
Kod rabatowy lub link z prowizją oznaczenie reklamy, nawet bez stałego wynagrodzenia
Ambasador marki, kolejne publikacje oznaczenie przy każdej publikacji
Pierwszy, niewielki prezent bez zobowiązań informacja o prezencie, np. „#prezent”
Kolejny prezent od tej samej marki oznaczenie reklamy
Produkt do testów, zwrócony po teście, bez innych korzyści informacja, że produkt udostępniono do testu
Bezpłatne zaproszenie na wydarzenie bez dodatkowych korzyści informacja o zaproszeniu
Własne produkty i usługi twórcy „#autopromocja”, „#autoreklama”, „#MarkaWłasna”

Oznaczenie jest potrzebne także wtedy, gdy marka nie miała wpływu na treść. Płatna, ale szczera recenzja wciąż jest reklamą. Granicę między materiałem redakcyjnym a reklamą w szerszym ujęciu omawia tekst wywiad czy reklama.

Jakie oznaczenia zaleca UOKiK, a których unikać

Rekomendacje podają konkretne słowa. Oznaczenie powinno być po polsku (jeśli profil prowadzony jest po polsku), jednoznaczne i najlepiej uzupełnione nazwą reklamodawcy.

Oznaczenia zalecane:

  • „#reklama” lub „[reklama]”,
  • „#MateriałReklamowy” lub „[materiał reklamowy]”,
  • „#WspółpracaReklamowa” lub „[współpraca reklamowa]”,
  • „#PostSponsorowany”, „#MateriałSponsorowany”, „#PłatnaWspółpraca”,
  • wersje z marką: „Reklama marki XYZ”, „Płatna współpraca z marką XYZ”.

Oznaczenia niewystarczające lub niezalecane:

  • angielskie hasztagi, np. „#advertisement”, „#collaboration”, „#commercial”,
  • skróty: „#ad”, „[AD]”, „#promo”, „#spons”, „#rek”, „#autopromo”,
  • wieloznaczne „#współpraca” i formuły w rodzaju „materiał powstał we współpracy z…”,
  • samo oznaczenie konta marki lub nazwa produktu bez słowa „reklama”.

Liczy się też umiejscowienie. Oznaczenie ma być widoczne bez klikania „więcej” – na początku opisu albo nagrania – czytelną czcionką, w kolorze kontrastującym z tłem, nie przy krawędzi kadru i nie pod innymi elementami. UOKiK zaleca oznaczenie dwustopniowe: narzędzie platformy oraz własne oznaczenie w opisie, na obrazie lub w wypowiedzi. Samo narzędzie platformy może nie wystarczyć.

Oznaczanie w praktyce: posty, stories, wideo i podcasty

Każdy format wymaga trochę innego podejścia. Na podstawie rekomendacji można ułożyć prostą instrukcję:

  1. Post na Instagramie – narzędzie oznaczające płatną współpracę, „Reklama” lub „Materiał sponsorowany przez markę XYZ” na początku widocznego opisu, oznaczenie konta reklamodawcy na zdjęciu.
  2. Stories – narzędzie platformy plus wyraźny napis „Reklama marki XYZ” na treści. Mały napis w rogu albo sam kod rabatowy bez słowa „reklama” są niewystarczające.
  3. TikTok i krótkie wideo – przełącznik płatnej współpracy, a do tego oznaczenie w opisie lub kontrastowy napis na ekranie.
  4. YouTube – zaznaczenie „Zawiera płatną promocję”, nazwa reklamodawcy i informacja o sponsorowaniu w pierwszych linijkach opisu, najlepiej także w wypowiedzi lub na planszy; fragment sponsorowany można wyróżnić ramką.
  5. Podcasty i audio – informacja słowna na początku albo tuż przed fragmentem reklamowym oraz w opisie odcinka.

Dla Facebooka, platform streamingowych i innych serwisów należy stosować te same zasady w sposób dostosowany do formatu. Jeśli marka wykorzystuje treści twórcy w płatnych kampaniach z jego konta, oznaczenie jest tym bardziej potrzebne – mechanikę takich reklam opisuje tekst o Spark Ads i reklamach partnerskich, a modele prowizyjne – artykuł o afiliacji twórców w social commerce.

Kto odpowiada za brak oznaczenia: lekcje z decyzji UOKiK

Rekomendacje wskazują wprost, że odpowiedzialność ponoszą influencerzy, agencje i reklamodawcy. Pokazały to decyzje z ostatnich lat.

W sierpniu 2023 r. UOKiK nałożył ponad 5 mln zł kary na producenta suplementów Olimp Laboratories. Marka płaciła influencerom za promocję na Instagramie, a posty i relacje były oznaczane niejasno – nazwą konta marki, nazwami produktów, hasztagiem „#olimpad” – albo wcale. Według urzędu firma zalecała twórcom nieujawnianie współpracy, i to jeszcze w trakcie postępowania wyjaśniającego. Kary otrzymali też influencerzy: Piotr Lisek (ponad 23 tys. zł), Katarzyna Dziurska (16 tys. zł) i Katarzyna Oleśkiewicz-Szuba (5 tys. zł). Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie producenta. Szczegóły opisuje teczka o sprawie Olimp Laboratories.

W marcu 2025 r. urząd wydał decyzje wobec trojga znanych twórców: Małgorzaty Rozenek-Majdan (220 267 zł), Doroty Rabczewskiej (191 523 zł) i Filipa Chajzera (80 895 zł). Zarzuty dotyczyły m.in. braku oznaczeń, hasztagu „#współpraca” widocznego dopiero po rozwinięciu opisu i kodów rabatowych bez informacji o wynagrodzeniu. Analizę tych spraw zawiera tekst o karach UOKiK dla celebrytów.

Wniosek dla marek jest jednoznaczny: nie da się przerzucić ryzyka na twórcę. Obowiązek oznaczania warto wpisać do umowy razem z procedurą kontroli i skutkami naruszeń – wzorcowe zapisy omawiamy w artykule o umowie z influencerem. Rekomendacje dają też agencjom i twórcom prawo odmowy współpracy, jeśli reklamodawca żąda pominięcia oznaczeń. Dla twórcy to ważny argument w negocjacjach: prośba marki o „naturalny post bez reklamy” nie chroni go przed karą.

Dzieci, suplementy i inne produkty wymagające ostrożności

Oznaczenie reklamy to minimum. Przy niektórych kategoriach dochodzą dodatkowe ograniczenia, które UOKiK przypomina w rekomendacjach:

  • treści kierowane do osób poniżej 18 lat nie mogą zawierać bezpośredniego wezwania dzieci do zakupu ani do namawiania rodziców,
  • obowiązują ograniczenia reklamy żywności i napojów z dużą zawartością składników niewskazanych w nadmiarze,
  • osobne reguły dotyczą alkoholu, wyrobów tytoniowych, leków, suplementów diety, produktów finansowych i hazardu.

Przy produktach zdrowotnych granica między opinią a obietnicą skuteczności jest szczególnie cienka. Twórca nie może przypisywać suplementowi właściwości leczniczych, nawet jeśli „sam to sprawdził”. Wybierając twórcę, sprawdź też, czy jego publiczność jest pełnoletnia – narzędzia opisuje poradnik o tym, jak wybrać influencera.

Najczęstsze błędy przy oznaczaniu współpracy

Z decyzji UOKiK i obserwacji rynku wynika, że problemem rzadko jest całkowity brak oznaczenia. Częściej oznaczenie istnieje, ale nie spełnia swojej funkcji. Typowe błędy to:

  • oznaczenie ukryte na końcu długiego opisu, w gąszczu kilkunastu hasztagów,
  • oznaczenie dodane dopiero po interwencji obserwujących lub urzędu,
  • oznaczenie tylko pierwszej planszy w serii stories, choć produkt pojawia się na kolejnych,
  • odpowiadanie obserwującym w komentarzach, że produkt to „mój prywatny wybór”, mimo płatnej współpracy,
  • usuwanie oznaczenia po zakończeniu kampanii, gdy publikacja nadal jest dostępna,
  • brak oznaczenia przy treściach przeniesionych z innej platformy, np. przy publikacji tego samego filmu na kilku kanałach.

Każdy z tych błędów łatwo wyeliminować prostą kontrolą przed publikacją i po niej. Wspólny wzorzec oznaczeń dla wszystkich twórców ułatwia też markom ocenę ryzyka przy dużych kampaniach z udziałem wielu kont, w tym mikroinfluencerów.

Checklista oznaczania dla marki i twórcy

  1. Ustal, czy publikacja wiąże się z jakąkolwiek korzyścią – jeśli tak, oznacz ją jako reklamę.
  2. Użyj narzędzia platformy i własnego oznaczenia po polsku, np. „Reklama marki XYZ”.
  3. Umieść oznaczenie na początku, widoczne bez rozwijania opisu, czytelne i kontrastowe.
  4. W stories i relacjach oznaczaj każdą planszę z treścią reklamową.
  5. Przy kodach rabatowych i linkach prowizyjnych zawsze dodaj oznaczenie reklamy.
  6. Prezenty oznaczaj jako prezenty, a kolejne od tej samej marki – jako reklamę.
  7. Wpisz obowiązek oznaczania do umowy i kontroluj publikacje przed płatnością.
  8. Przy produktach regulowanych i publiczności niepełnoletniej skonsultuj treść przed publikacją.

Ten tekst przedstawia stan prawny i praktykę UOKiK na październik 2026 r. i nie jest poradą prawną. Przy nietypowych modelach współpracy, np. licencjach na wizerunek czy programach ambasadorskich, warto skonsultować zasady oznaczania z prawnikiem.

Najczęstsze pytania

Jak oznaczyć współpracę z influencerem na Instagramie?

Użyj narzędzia platformy oznaczającego płatną współpracę i dodaj własne oznaczenie widoczne bez rozwijania opisu, np. „Reklama marki XYZ” albo „#reklama” na początku. Na zdjęciu oznacz konto reklamodawcy. W stories umieść wyraźny napis „Reklama marki XYZ” na każdej planszy z promocją – mały napis w rogu UOKiK uznaje za niewystarczający.

Czy produkt otrzymany w prezencie trzeba oznaczać jako reklamę?

Pierwszy, niewielki prezent otrzymany bez umowy i bez oczekiwań co do publikacji wystarczy oznaczyć jako prezent, np. „#prezent” lub „#podarunek”. Kolejne prezenty od tej samej marki UOKiK traktuje już jak współpracę reklamową. Jeśli z prezentem wiąże się prośba o post lub inne zobowiązanie, potrzebne jest oznaczenie reklamy.

Czy „#współpraca” wystarczy do oznaczenia reklamy?

Nie. Według rekomendacji UOKiK hasztag „#współpraca” i sformułowania typu „materiał powstał we współpracy z…” nie informują jasno o komercyjnym charakterze treści. Niewystarczające są też skróty „#ad”, „#spons”, „#promo” i angielskie hasztagi. Bezpieczne są m.in. „#reklama”, „#MateriałReklamowy” i „#WspółpracaReklamowa” z nazwą marki.

Kto płaci karę za nieoznaczoną reklamę u influencera?

Karę może otrzymać każdy uczestnik współpracy. W sprawie Olimp Laboratories UOKiK ukarał zarówno producenta suplementów, jak i troje influencerów, a w 2025 r. – samych twórców. Wysokość kary zależy od obrotu i może sięgnąć 10% obrotu z poprzedniego roku, a urząd może też nakazać publikację oświadczenia.

Jak oznaczać sprzedaż własnych produktów influencera?

Promocję własnej marki, książki, kursu czy kolekcji UOKiK nazywa autopromocją i zaleca oznaczenia „#autopromocja”, „#autoreklama” albo „#MarkaWłasna”. Jeżeli jednak twórca firmuje swoim wizerunkiem lub logo produkt innej firmy na podstawie licencji, jest to współpraca komercyjna, którą oznacza się jak reklamę.