Test A/B
Teczka nr 015, SaaS i B2B
| Wskaźnik | Przed | Po |
|---|---|---|
| Płatne rejestracje: strona ze zdjęciem klientki vs długa strona | — | +47% |
Highrise (37signals), 2011 r., wariant ze zdjęciem vs Long Form
Case studiesTeczka nr 015
Test A/B Highrise to jeden z najczęściej cytowanych przykładów wpływu zdjęcia klienta na konwersję – i jeden z najczęściej przekręcanych. Rozkładamy serię testów 37signals z 2011 r. na etapy, pokazujemy, które liczby odnoszą się do jakich wariantów i wskaźników, oraz wyjaśniamy, dlaczego nie da się z nich wyczytać „podwojenia” rejestracji.
Test A/B
Teczka nr 015, SaaS i B2B
| Wskaźnik | Przed | Po |
|---|---|---|
| Płatne rejestracje: strona ze zdjęciem klientki vs długa strona | — | +47% |
Highrise (37signals), 2011 r., wariant ze zdjęciem vs Long Form
Test A/B Highrise z 2011 r. pokazał, że strona z dużym zdjęciem uśmiechniętej klientki i jej krótką wypowiedzią dała o 47% więcej płatnych rejestracji niż długa strona sprzedażowa, która wcześniej wygrała z oryginałem o 37,5% rejestracji. Popularna liczba +102,5% nie jest wyjaśniona w treści wpisów 37signals, a wyników nie należy opisywać jako podwojenia.
Highrise to prosty system do zarządzania kontaktami i relacjami z klientami, rozwijany w 2011 r. przez 37signals – firmę znaną z Basecampa. Latem tego roku zespół opisał na firmowym blogu „Signal v. Noise” serię testów strony głównej Highrise w trzech wpisach:
Seria była nietypowa, bo firma pokazała nie tylko zwycięzcę, ale też warianty przegrane i sposób liczenia. Dlatego wciąż jest cytowana w materiałach o optymalizacji konwersji – często w uproszczonej, a czasem przekręconej formie.
Punktem wyjścia była strona główna, która działała od około roku. Zespół podejrzewał, że odwiedzający nie rozumieją, do czego służy Highrise. Projektant serwisu i Ryan Singer z 37signals przygotowali wersję w stylu długiego listu sprzedażowego, zainspirowaną wpisem twórców narzędzia Visual Website Optimizer. Zamiast spierać się, która wersja jest lepsza, uruchomili test.
Od maja 2011 r. ponad 42 tys. odwiedzających zobaczyło oryginał albo długą stronę (Long Form). Wynik: o 37,5% więcej rejestracji netto w wersji Long Form. Autor przyznał, że rezultat był zaskakujący, i zastrzegł, że zespół nie wie dokładnie, który element zadziałał – zmieniło się niemal wszystko, od nagłówka po układ.
Drugi wpis wyjaśnia, dlaczego liczby z tej serii są bardziej wiarygodne niż typowe „case studies” z sieci. Noah Lorang opisał narzędzia i zasady:
Ostatni punkt ma duże znaczenie. Przerywanie testu w chwili, gdy wynik „wygląda dobrze”, to jedna z najczęstszych przyczyn fałszywych zwycięzców. Wielkość próby przed startem możesz oszacować w kalkulatorze istotności testu A/B.
Następnie zespół przetestował radykalnie inną wersję, nazwaną stroną „Person”. Była znacznie krótsza od Long Form, zawierała mniej informacji o produkcie, a jej centralnym elementem było duże zdjęcie uśmiechniętej klientki Highrise – Jocelyn z firmy One Design – z krótką, bezpośrednią wypowiedzią.
| Porównanie | Wskaźnik | Wynik według 37signals |
|---|---|---|
| Long Form vs dotychczasowa strona | rejestracje netto | +37,5% |
| Strona „Person” vs Long Form | płatne rejestracje | +47% |
| „Person” z dodatkowymi informacjami na dole | wynik testu | o ponad 22% gorzej od wersji bazowej |
| Inni klienci na zdjęciu vs Jocelyn | wynik testu | brak wyraźnej różnicy między osobami |
Dwa ostatnie wiersze są równie ciekawe jak zwycięzca. Dodanie pod zdjęciem dodatkowych informacji o produkcie wyraźnie pogorszyło wynik, co sugeruje, że w tym przypadku pomagała także zwięzłość. A zamiana Jocelyn na pięciu innych klientów (Michaela, Willa, Johna, Mari i Briana) nie zmieniła wyraźnie rezultatu. Autor podsumował to krótko: duże zdjęcia uśmiechniętych klientów działają, a konkretna osoba wśród przetestowanych nie miała większego znaczenia.
37signals nie badało przyczyn, ale wyniki dają się wyjaśnić kilkoma hipotezami, które warto sprawdzać we własnych testach:
Każda z tych hipotez prowadzi do innego testu. Pierwszą sprawdzisz, porównując to samo zdjęcie z podpisem i bez niego, drugą – testując długość strony przy stałym zdjęciu, trzecią – mierząc, ilu odwiedzających dociera do formularza.
Zdjęcie połączone z wypowiedzią to klasyczny testimonial. Jak łączyć wizerunek klienta z konkretnym cytatem, opisujemy w tekście o cytacie klienta przy logotypie, a dlaczego ludzie ufają twarzom podobnym do własnej – w artykule o efekcie podobieństwa.
W branżowych zestawieniach przypadków test Highrise opisywany jest często tak: „dodanie zdjęcia uśmiechniętej kobiety zwiększyło konwersję o 102,5%”. Tej liczby nie ma w treści żadnego z trzech wpisów. Pojawia się w dyskusji pod trzecim z nich – jeden z czytelników nazywa zwycięski wariant „stroną 102,5%” – ale autorzy nigdzie nie wyjaśniają w tekście, wobec którego wariantu i dla jakiego wskaźnika ją policzono.
Kusi też prosty rachunek: skoro Long Form dał +37,5%, a „Person” +47% względem Long Form, to 1,375 × 1,47 daje około 2,02, czyli „podwojenie”. Takie mnożenie jest błędem:
Dlatego w tej teczce opieramy się wyłącznie na dwóch udokumentowanych liczbach: +37,5% rejestracji netto (Long Form vs oryginał) i +47% płatnych rejestracji (strona ze zdjęciem vs Long Form).
Jeśli przywołujesz ten przypadek w prezentacji, ofercie czy artykule, podawaj zawsze trzy elementy: co porównywano, jaki wskaźnik mierzono i kiedy przeprowadzono test. Zdanie „strona ze zdjęciem klientki dała w 2011 r. o 47% więcej płatnych rejestracji niż długa strona sprzedażowa” jest prawdziwe i sprawdzalne. Zdanie „zdjęcie podwoiło konwersję” – nie.
Seria 37signals to dobry materiał edukacyjny, ale wnioski trzeba formułować ostrożnie.
Co wiadomo: w 2011 r., dla tego produktu i tego ruchu, krótka strona z dużym zdjęciem klienta i jego wypowiedzią przyniosła więcej płatnych rejestracji niż długa strona sprzedażowa, a dokładanie treści pod zdjęciem szkodziło.
Czego nie wiadomo: jaki był udział samego zdjęcia. Wariant „Person” różnił się od Long Form długością, nagłówkiem, ilością informacji i obecnością cytatu. Komentatorzy zauważali też, że w teście różnych klientów razem ze zdjęciami zmieniały się wypowiedzi. Wpisy nie podają wartości istotności ani surowych liczb rejestracji, a autor sam przestrzegał: to, co działa u nas, może nie zadziałać u was.
Kontrprzykładem jest test komunikatów w brytyjskim rejestrze dawców, w którym ogólne zdjęcie grupy ludzi obniżyło skuteczność prośby. Różnica między portretem konkretnego klienta a anonimowym obrazem ze stocku może mieć tu kluczowe znaczenie.
Ten sam wpis z 2016 r. opisuje przywrócenie bardziej szczegółowej strony z planami, po którym płatne rejestracje wzrosły o 51,4%, a nowy przychód o 67,6%. To przypomnienie, że zwięzłość nie jest regułą uniwersalną – na stronie z cenami klienci potrzebowali więcej informacji. O tym, jak wyróżniać plany w cenniku, piszemy w tekście o plakietce „Najpopularniejszy” w cenniku SaaS.
Pełną procedurę przygotowania takich eksperymentów opisuje poradnik o testowaniu elementów zaufania, a listę elementów wartych sprawdzenia – checklista sekcji social proof na landing page. Wynik Highrise jest jednym z pozycji w naszym przeglądzie 30 udokumentowanych badań i przypadków, gdzie zestawiamy go z badaniami o innym poziomie wiarygodności. To dobry przykład testu A/B, z którego więcej uczy metoda niż sam procent.
Według wpisu 37signals z sierpnia 2011 r. strona z dużym zdjęciem uśmiechniętej klientki i jej krótką wypowiedzią dała o 47% więcej płatnych rejestracji niż poprzedni zwycięzca, długa strona sprzedażowa. Nie jest to jednak efekt samego zdjęcia: nowa strona była też znacznie krótsza i zawierała inne treści.
Wartość +102,5% powtarzają branżowe zestawienia przypadków optymalizacji konwersji, a w dyskusji pod wpisem 37signals jeden z czytelników nazywa zwycięski wariant „stroną 102,5%”. W treści wpisów nie ma jednak wyjaśnienia, do jakiego wariantu bazowego i do jakiego wskaźnika odnosi się ta liczba, dlatego jej nie używamy.
Nie. Pokazał, że w konkretnym produkcie, w 2011 r., strona z dużym zdjęciem klienta i krótką wypowiedzią wygrała z długą stroną sprzedażową. Autorzy sami zastrzegali, że ich wyniki mogą nie sprawdzić się u innych. Inne testy, na przykład w brytyjskim rejestrze dawców narządów, pokazały, że ogólne zdjęcie ludzi może obniżyć skuteczność komunikatu.
W kolejnym teście 37signals zamieniało klientkę ze zwycięskiej strony na pięciu innych klientów Highrise. Autor wpisu uznał, że wśród przetestowanych osób konkretna twarz nie miała dużego znaczenia, ważny był sam format. Komentatorzy zauważyli jednak, że razem ze zdjęciami zmieniały się też cytaty, więc efektu osoby nie da się oddzielić od efektu treści.
Zespół oznaczał każdego odwiedzającego identyfikatorem wariantu i śledził go przez całą ścieżkę: od strony z planami, przez formularz, po rejestrację. Analizował też odsetek płatnych planów, średnią cenę planu i wartość odwiedzającego. Testy prowadzono do z góry wyliczonej wielkości próby, pozwalającej wykryć różnicę rzędu 10%, zamiast przerywać je przy pierwszym istotnym wyniku.