socialproof Zgłoś case study

Case studiesTeczka nr 004

Ręczniki w hotelu: eksperyment, który pokazał siłę normy społecznej

Kartka w hotelowej łazience to jeden z najczęściej cytowanych przykładów dowodu społecznego. Omawiamy oba eksperymenty z 2008 r. z dokładnymi liczbami, sprawdzamy, co pokazały późniejsze replikacje, i tłumaczymy, jak przenieść tę lekcję na komunikaty w sklepie, aplikacji czy firmie usługowej.

Autor: Redakcja Social ProofOpublikowano: Aktualizacja: 7 min czytania

Badanie terenowe

Teczka nr 004, Turystyka

Wynik przed i po
WskaźnikPrzedPo
Odsetek gości ponownie używających ręczników35,1%44,1%

190 pokoi, 80 dni, hotel średniej klasy w USA (badanie z 2008 r.)

W skrócie

  • W eksperymencie Goldsteina, Cialdiniego i Griskeviciusa z 2008 r. komunikat o tym, że większość gości używa ręczników ponownie, podniósł odsetek takich gości z 35,1% do 44,1%.
  • Najskuteczniejsza okazała się norma najbliższa sytuacji gościa: informacja o 75% osób, które mieszkały w tym samym pokoju, dała 49,3% ponownego użycia wobec 37,2% przy standardowym apelu ekologicznym.
  • Badanie trwało łącznie ponad 130 dni w hotelu średniej klasy na południowym zachodzie USA i objęło ponad 2600 sytuacji, w których gość mógł ponownie użyć ręcznika.
  • Replikacja w dwóch niemieckich hotelach z 2014 r. nie potwierdziła przewagi normy opisowej, co pokazuje, że efekt zależy od kontekstu i poziomu wyjściowego.
  • Komunikat z normą społeczną działa tylko wtedy, gdy podana liczba jest prawdziwa i dotyczy grupy, z którą odbiorca się utożsamia.
Spis treści
  1. Jak wyglądał eksperyment z ręcznikami
  2. Wyniki pierwszego badania: 35,1% kontra 44,1%
  3. Drugi eksperyment: goście „z tego samego pokoju”
  4. Dlaczego zadziałała norma z tego samego pokoju
  5. Czy wynik się replikuje? Badania z Niemiec i innych hoteli
  6. Jak przenieść lekcję z hotelu do marketingu
  7. Pułapki przy kopiowaniu komunikatu „75% gości…”
  8. Co zrobić teraz – plan testu komunikatu z normą społeczną
  9. Najczęstsze pytania

Eksperyment z ręcznikami w hotelu pokazał, że informacja o tym, co robią inni goście, skłania do ponownego użycia ręczników skuteczniej niż apel o ochronę środowiska. W badaniu Noaha Goldsteina, Roberta Cialdiniego i Vladasa Griskeviciusa z 2008 r. odsetek gości używających ręczników ponownie wzrósł z 35,1% do 44,1%, a przy normie „gości z tego samego pokoju” sięgnął 49,3%.

Jak wyglądał eksperyment z ręcznikami

Badanie opublikowano w 2008 r. w „Journal of Consumer Research” pod tytułem „A Room with a Viewpoint”. Przeprowadzono je w hotelu średniej wielkości i średniej klasy cenowej, należącym do krajowej sieci, na południowym zachodzie USA. Goście nie wiedzieli, że biorą udział w badaniu.

Pierwszy eksperyment objął 190 pokoi i trwał 80 dni. Każdy pokój losowo otrzymał jedną z dwóch kartek zawieszonych w łazience:

  • Wersja standardowa (apel ekologiczny): „Pomóż chronić środowisko. Możesz okazać szacunek dla przyrody i pomóc chronić środowisko, używając ręczników ponownie podczas pobytu.”
  • Wersja z normą społeczną: „Dołącz do innych gości i pomóż chronić środowisko. Prawie 75% gości, których poproszono o udział w naszym nowym programie oszczędzania zasobów, pomaga.”

Personel sprzątający notował, czy gość powiesił ręcznik do ponownego użycia. Do analizy brano gości, którzy zostali co najmniej dwie noce. Łącznie zebrano 1058 sytuacji, w których gość mógł zdecydować o ponownym użyciu ręcznika.

Wyniki pierwszego badania: 35,1% kontra 44,1%

Kartka z normą społeczną wygrała wyraźnie. Przy standardowym apelu ekologicznym ręczniki ponownie wykorzystało 35,1% gości, przy komunikacie o innych gościach – 44,1%. To wzrost o 9 punktów procentowych, czyli o mniej więcej jedną czwartą względem wersji standardowej.

Wynik jest tym ciekawszy, że apel ekologiczny był w branży hotelowej rozwiązaniem typowym. Hotele od lat odwoływały się do troski o przyrodę, a nikt nie mówił gościom po prostu, że większość innych osób już to robi. Różnica między „powinieneś” a „inni to robią” dobrze ilustruje mechanizm opisany w artykule o tym, dlaczego normy opisowe działają lepiej niż nakazowe.

Drugi eksperyment: goście „z tego samego pokoju”

W drugim badaniu, w tym samym hotelu, sprawdzono, czy ma znaczenie, o jakiej grupie mowa w komunikacie. Eksperyment trwał 53 dni i objął 1595 sytuacji ponownego użycia ręcznika. Porównano pięć wersji kartki:

Wersja komunikatu Treść (w skrócie) Odsetek ponownego użycia
Standardowy apel ekologiczny „Pomóż chronić środowisko” 37,2%
Norma: goście hotelu 75% gości w badaniu z jesieni 2003 r. wzięło udział w programie 44,0%
Norma: goście z tego pokoju 75% gości, którzy mieszkali w tym pokoju, wzięło udział 49,3%
Norma: obywatele „Dołącz do współobywateli…” 43,5%
Norma: kobiety i mężczyźni 76% kobiet i 74% mężczyzn wzięło udział 40,9%

Wszystkie cztery komunikaty z normą społeczną razem dały 44,5%, istotnie więcej niż apel standardowy. Najlepiej wypadła wersja odwołująca się do osób z tego samego pokoju: 49,3%, czyli istotnie więcej niż średnio pozostałe trzy wersje z normą (42,8%).

Dlaczego zadziałała norma z tego samego pokoju

Z logicznego punktu widzenia goście z konkretnego pokoju nie są lepszym wzorem niż wszyscy goście hotelu. Ich zachowanie nie mówi nic więcej o tym, co jest właściwe. A jednak to ta wersja działała najmocniej. Autorzy tłumaczą to wpływem norm lokalnych: ludzie najsilniej kierują się zachowaniem osób, które znajdowały się dokładnie w tej samej sytuacji co oni.

Ciekawe jest też to, czego nie było. Odwołania do tożsamości, które w teorii powinny być ważne dla gości – bycia obywatelem albo kobietą czy mężczyzną – działały słabiej niż zwykła informacja o poprzednich lokatorach pokoju. Bliskość sytuacji okazała się silniejsza niż wspólna tożsamość.

To spostrzeżenie łączy się z szerszym zjawiskiem opisanym w tekście o tym, dlaczego ufamy opiniom ludzi takich jak my. Podobieństwo nie musi dotyczyć wieku czy poglądów – wystarczy wspólna sytuacja: ten sam pokój, ten sam produkt, ta sama okolica.

Czy wynik się replikuje? Badania z Niemiec i innych hoteli

Eksperyment z ręcznikami jest szeroko cytowany, ale kolejne badania pokazały, że efekt nie jest uniwersalny.

  • Replikacja w Niemczech (Bohner i Schlüter, 2014). W dwóch hotelach – czterogwiazdkowym ze 162 pokojami i trzygwiazdkowym z 56 pokojami – goście używali ręczników ponownie znacznie częściej niż w USA: odpowiednio 82,3% i 76,5% ogółem. Komunikaty z normą opisową nie wypadły lepiej niż standardowy apel ekologiczny. W mniejszym hotelu każda kartka zwiększyła odsetek ponownego użycia w porównaniu z tygodniem bez komunikatu (79,6% wobec 64,3%), ale najlepiej zadziałał właśnie apel standardowy.
  • Nadmorski kurort w USA (Schultz, Khazian i Zaleski, 2008). W eksperymencie z udziałem ponad 2300 gości komunikaty z jedną normą nie przyniosły efektu. Zadziałało dopiero połączenie normy opisowej („większość gości to robi”) z nakazową („goście to pochwalają”).
  • Wzajemność zamiast normy. Goldstein, Griskevicius i Cialdini opisali też wariant, w którym hotel informował, że już przekazał darowiznę na ochronę środowiska w imieniu gości. Taki komunikat odwołujący się do reguły wzajemności Cialdiniego również zwiększał udział w programie.

Wniosek: norma społeczna działa najlepiej tam, gdzie poziom wyjściowy jest niski, a odbiorcy nie wiedzą, jak zachowuje się większość. Gdy prawie wszyscy już robią to, czego chcemy, przestrzeń do poprawy jest niewielka.

Ograniczenia oryginalnego badania

Sam eksperyment z 2008 r. też ma słabsze strony, o których rzadko wspominają prezentacje marketingowe:

  • Jeden hotel. Oba badania przeprowadzono w tym samym obiekcie, z gośćmi o podobnym profilu. Nie wiadomo, jak zachowaliby się goście hoteli luksusowych, hosteli czy apartamentów.
  • Liczba z kartki nie pochodziła z pomiaru w tym hotelu. Odsetek ponownego użycia zmierzony przez badaczy w grupie z apelem ekologicznym wynosił ok. 35–37%, a więc znacznie mniej niż „prawie 75%” deklarowane na kartkach na podstawie danych branżowych. W komunikacji komercyjnej taka rozbieżność byłaby dziś poważnym problemem.
  • Pomiar przez personel. Dane zbierały pokojowe, które notowały, czy ręcznik wisi na wieszaku. To praktyczna metoda, ale nie odróżnia gościa przekonanego od takiego, który powiesił ręcznik przypadkiem.
  • Różnice w punktach procentowych, nie w zasobach. Badanie nie mierzyło, ile wody czy energii faktycznie zaoszczędzono.

Nie podważa to głównego wniosku, ale pokazuje, że wynik 44,1% nie jest stałą, którą można przenieść do dowolnego obiektu.

Jak przenieść lekcję z hotelu do marketingu

Mechanizm z łazienki hotelowej działa w każdym miejscu, w którym klient podejmuje decyzję w niepewności. Klucz to wskazanie grupy możliwie bliskiej jego sytuacji.

Hotel Odpowiednik w e-commerce Odpowiednik w usługach i B2B
„75% gości tego pokoju” „Najczęściej wybierany rozmiar dla tego modelu: M” „Większość firm z twojej branży wybiera pakiet Standard”
„Goście tego hotelu” „Klienci, którzy kupili ten produkt, dobrali też…” „Klienci z twojego miasta umawiają przegląd jesienią”
Apel ekologiczny „Wybierz dostawę bez plastiku” „Oszczędzaj papier, wybierz e-fakturę”
Norma opisowa „Co drugi klient wybiera dostawę bez plastiku” (jeśli to prawda) „8 na 10 klientów wybiera e-fakturę” (jeśli to prawda)

Druga lekcja dotyczy miejsca i momentu. Kartka wisiała w łazience, czyli dokładnie tam, gdzie gość decydował, co zrobić z ręcznikiem. Odpowiednikiem w sklepie jest komunikat przy wyborze rozmiaru, metody dostawy czy formy płatności – a nie w stopce strony ani w newsletterze wysłanym tydzień wcześniej. Norma społeczna działa jak podpowiedź w chwili wyboru, a nie jak kampania wizerunkowa.

Komunikaty o lokalnej skali omawiamy w tekście o liczbach odwołujących się do miasta i regionu, a zasady wiarygodnego opisywania liczby klientów – w artykule o formułowaniu komunikatów o skali. W turystyce podobną rolę jak kartka w łazience pełnią opinie innych gości – piszemy o tym w przeglądzie opinii w turystyce.

Pułapki przy kopiowaniu komunikatu „75% gości…”

Najczęstsze błędy przy przenoszeniu eksperymentu do własnej komunikacji:

  1. Wymyślona liczba. „75%” działało w badaniu, bo było oparte na danych. Statystyka bez pokrycia to ryzyko zarzutu wprowadzania w błąd, a w razie wykrycia – utrata zaufania.
  2. Norma mniejszości. Jeśli prawdziwa liczba brzmi „tylko 20% klientów to robi”, komunikat może zadziałać odwrotnie i utrwalić zachowanie, którego chcesz uniknąć. Taki błąd ilustruje eksperyment w Skamieniałym Lesie.
  3. Zbyt odległa grupa. „Miliony ludzi na świecie” działają słabiej niż „klienci tego sklepu” albo „osoby, które kupiły ten model”.
  4. Brak testu. Replikacje pokazują, że ten sam komunikat w innym kontekście może nie działać. Zanim wdrożysz go na stałe, porównaj warianty w teście A/B.

Co zrobić teraz – plan testu komunikatu z normą społeczną

  1. Wybierz zachowanie, które chcesz wzmocnić (np. wybór e-faktury, dodanie opinii, zapis do programu).
  2. Sprawdź w danych, jaki odsetek klientów już to robi. Jeśli to większość – masz gotową normę opisową.
  3. Zdefiniuj najbliższą grupę odniesienia: kupujący ten sam produkt, klienci z tego samego miasta, firmy z tej samej branży.
  4. Przygotuj dwie wersje: standardowy apel i komunikat z normą. Trzecia wersja może zawierać normę „lokalną”.
  5. Przeprowadź test na wystarczającej próbie – metodę opisuje poradnik o testowaniu elementów zaufania na stronie.
  6. Zapisz źródło liczby i datę pomiaru, żeby móc ją udokumentować.
  7. Aktualizuj komunikat, gdy zmieni się rzeczywisty odsetek.

Eksperyment z ręcznikami to jeden z fundamentów wiedzy o normach społecznych, ale nie jedyny. Podobny mechanizm w listach do podatników opisuje teczka o komunikacie „9 na 10 osób płaci podatki w terminie”, a pełne zestawienie dowodów zawiera nasz przegląd 30 badań nad skutecznością social proof.

Najczęstsze pytania

Na czym polegał eksperyment z ręcznikami w hotelu?

Badacze umieszczali w pokojach hotelowych różne wersje kartek zachęcających do ponownego użycia ręczników i sprawdzali, ilu gości z tego skorzystało. Standardowy apel o ochronę środowiska porównano z komunikatem, że większość innych gości używa ręczników ponownie. Wersja z normą społeczną okazała się skuteczniejsza: 44,1% gości wobec 35,1%.

Dlaczego komunikat o gościach z tego samego pokoju działał najlepiej?

Ludzie silniej kierują się zachowaniem osób, które były w tej samej sytuacji co oni. Goście z tego samego pokoju nie byli bardziej wiarygodnym źródłem niż wszyscy goście hotelu, ale ich zachowanie wydawało się bliższe. Badacze nazwali to wpływem norm lokalnych: im bardziej konkretna i bliska grupa odniesienia, tym silniejszy efekt.

Czy wyniki eksperymentu z ręcznikami się powtórzyły?

Nie zawsze. W replikacji Bohnera i Schlüter z 2014 r. w dwóch hotelach w Niemczech goście używali ręczników ponownie znacznie częściej niż w USA, a komunikaty z normą opisową nie wypadły lepiej od standardowego apelu ekologicznego. Efekt normy społecznej istnieje, ale jego siła zależy od kraju, typu hotelu i poziomu wyjściowego.

Czy można napisać „75% klientów wybiera…”, jeśli nie mam danych?

Nie. Liczba w komunikacie z normą społeczną musi być prawdziwa i możliwa do udokumentowania. Wymyślona statystyka może zostać uznana za wprowadzającą w błąd praktykę rynkową. Jeśli nie masz danych, użyj sformułowania opisowego, które da się obronić, albo najpierw zbierz dane, np. z ankiety lub systemu sprzedaży.

Jak wykorzystać efekt ręczników w sklepie internetowym?

Zamiast ogólnych apeli pokaż, co robią klienci w podobnej sytuacji: kupujący ten sam produkt, ten sam rozmiar albo mieszkający w tym samym mieście. Przykłady to informacja o najczęściej wybieranym rozmiarze dla danego modelu czy o odsetku klientów wybierających dostawę bez plastiku. Każdy taki komunikat warto sprawdzić w teście A/B.