Decyzja CMA
Teczka nr 025, Platformy i media
| Wskaźnik | Przed | Po |
|---|---|---|
| Roczne wydatki konsumentów w UK, na które mogą wpływać opinie (szacunek CMA) | — | do 23 mld GBP |
Zobowiązania Google (styczeń 2025) i Amazona (czerwiec 2025)
Case studiesTeczka nr 025
Po czterech latach postępowania brytyjski urząd ds. konkurencji i rynków (CMA) uzyskał od Google i Amazona wiążące zobowiązania w sprawie fałszywych opinii. Wyjaśniamy, co dokładnie obiecały obie firmy, czym jest „catalogue abuse”, jak zmieniły się uprawnienia regulatora po kwietniu 2025 r. i co ta sprawa oznacza dla firm z Polski.
Decyzja CMA
Teczka nr 025, Platformy i media
| Wskaźnik | Przed | Po |
|---|---|---|
| Roczne wydatki konsumentów w UK, na które mogą wpływać opinie (szacunek CMA) | — | do 23 mld GBP |
Zobowiązania Google (styczeń 2025) i Amazona (czerwiec 2025)
CMA i fałszywe opinie to jedna z najważniejszych spraw regulacyjnych ostatnich lat: po postępowaniu wszczętym w 2021 r. brytyjski urząd ds. konkurencji i rynków uzyskał od Google (styczeń 2025 r.) i Amazona (czerwiec 2025 r.) wiążące zobowiązania. Obie firmy mają skuteczniej wykrywać fałszywe recenzje i karać nie tylko ich autorów, ale też firmy, które sztucznie zawyżają swoje oceny.
Competition and Markets Authority (CMA) zaczął przyglądać się opiniom w internecie w maju 2020 r., gdy wszczął badanie kilku dużych serwisów wyświetlających recenzje. 25 czerwca 2021 r. przekształcił je w formalne postępowania przeciwko Amazonowi i Google. Urząd sprawdzał, czy firmy robią dość, by wykrywać i usuwać fałszywe opinie, reagować na podejrzane zachowania i karać zarówno recenzentów, jak i firmy, które z fałszywek korzystają.
Stawka jest duża. Według CMA około 90% konsumentów korzysta z opinii przy decyzjach zakupowych, a nawet 23 mld funtów rocznych wydatków w Wielkiej Brytanii może zależeć od recenzji w internecie. To zrozumiałe w świetle badań nad dowodem społecznym – klienci kierują się średnią ocen i liczbą opinii, co opisujemy w tekście o tym, jak klienci czytają gwiazdki i liczbę opinii.
Wcześniej, w latach 2020–2021, CMA uzyskał zobowiązania od serwisów społecznościowych i aukcyjnych w sprawie handlu opiniami na ich platformach. Sprawa Google i Amazona poszła dalej: dotyczyła samych miejsc, w których opinie są wyświetlane i wpływają na sprzedaż.
Sprawa trwała długo, co dobrze pokazuje, jak trudno regulować moderację na platformach o globalnej skali:
Między wszczęciem formalnych postępowań a ogłoszeniem zobowiązań minęły ponad trzy lata w przypadku Google i prawie cztery w przypadku Amazona.
Google podpisał zobowiązanie 19 grudnia 2024 r., a CMA ogłosił je 24 stycznia 2025 r. Dotyczy ono opinii o firmach w Wielkiej Brytanii, czyli przede wszystkim Profilu Firmy w Google.
| Adresat | Zobowiązanie Google |
|---|---|
| recenzenci | osoby, które wielokrotnie publikują fałszywe lub wprowadzające w błąd opinie o brytyjskich firmach, tracą opublikowane recenzje i zakaz dodawania nowych – niezależnie od tego, gdzie mieszkają |
| firmy zawyżające oceny | widoczne ostrzeżenie na profilu oraz wyłączenie możliwości otrzymywania nowych opinii |
| recydywiści | usunięcie wszystkich opinii, z sankcją trwającą co najmniej 6 miesięcy |
| użytkownicy | łatwe zgłaszanie opinii, za które obiecano zapłatę lub nagrodę – w sieci i poza nią |
| nadzór | raportowanie CMA przez 3 lata |
Szefowa CMA Sarah Cardell komentowała, że fałszywe opinie, jeśli nie są kontrolowane, podważają zaufanie klientów i stawiają w gorszej sytuacji firmy działające uczciwie.
Zapis o blokowaniu recenzentów „niezależnie od tego, gdzie mieszkają” ma praktyczne znaczenie. Fałszywe opinie o brytyjskich firmach często piszą osoby z innych krajów, zatrudniane przez pośredników. Sankcja przypisana do konta, a nie do miejsca zamieszkania, utrudnia przenoszenie procederu za granicę.
Ważnym elementem jest wyraźne objęcie sankcjami zachęt za pozytywne opinie – także tych oferowanych na miejscu, np. rabatu przy kasie za pięć gwiazdek. Granice takich praktyk omawiamy w artykule o opiniach za nagrodę. Jak ostrzeżenia i blokady działają w praktyce, opisuje tekst o zasadach Google i powodach znikania opinii.
Amazon (formalnie Amazon Europe Core SARL) podpisał zobowiązanie 8 maja 2025 r., a CMA ogłosił je 6 czerwca 2025 r. Obejmuje ono opinie, liczbę recenzji i oceny gwiazdkowe produktów widocznych w wyszukiwarce brytyjskiego sklepu Amazona.
Amazon zobowiązał się, że:
Catalogue abuse jest szczególnie podstępny, bo opinie są prawdziwe – tylko dotyczą czegoś innego. Klient widzi wysoką średnią i dużą liczbę recenzji, które nie mówią nic o kupowanym produkcie. To dobry przykład, dlaczego warto rozróżniać opinie o produkcie i opinie o sklepie i dbać o to, by recenzje były przypisane do właściwego wariantu – piszemy o tym w poradniku o karcie produktu z opiniami.
| Element | Google (styczeń 2025 r.) | Amazon (czerwiec 2025 r.) |
|---|---|---|
| Zakres | opinie o firmach w Wielkiej Brytanii | opinie o produktach w brytyjskim sklepie |
| Kara dla firm | ostrzeżenie na profilu, wyłączenie opinii, przy recydywie usunięcie wszystkich | sankcje do zakazu sprzedaży włącznie |
| Kara dla recenzentów | usunięcie opinii i zakaz publikowania | usunięcie opinii i zakaz publikowania |
| Szczególny problem | zachęty za pozytywne opinie | catalogue abuse |
| Widoczność dla klienta | publiczne ostrzeżenie na profilu | brak wzmianki o publicznym ostrzeżeniu |
Najbardziej widoczna różnica dotyczy komunikacji z klientem. Google zobowiązał się do publicznego ostrzeżenia – klient wie, że firma manipulowała opiniami. W przypadku Amazona sankcje dotyczą głównie konta sprzedawcy.
Zobowiązania mają też ograniczenia. Opierają się na systemach wykrywania samych platform, a szczegółowe raporty z ich realizacji trafiają do regulatora, nie do klientów. Nie określają, jaki odsetek fałszywych opinii ma zostać wychwycony ani w jakim czasie. Konsument nadal nie ma prostego sposobu, by sprawdzić, czy oglądany produkt lub firma były objęte sankcjami – poza ostrzeżeniem na profilu w Google. Skuteczność całego mechanizmu zależy więc od tego, jak rygorystycznie CMA będzie egzekwować obietnice przy użyciu nowych uprawnień. Działania samego Amazona przeciwko pośrednikom handlującym opiniami opisujemy w teczce o pozwach przeciwko brokerom fałszywych recenzji.
Obie sprawy toczyły się w okresie przełomu w brytyjskim prawie konsumenckim. 6 kwietnia 2025 r. weszły w życie przepisy ustawy Digital Markets, Competition and Consumers Act 2024 (DMCC), które:
Zobowiązania Amazona przyjęto jeszcze na podstawie wcześniejszego reżimu – części 8 ustawy Enterprise Act 2002 – bo postępowanie wszczęto przed zmianą przepisów. Kolejne sprawy będą jednak prowadzone już z nowymi uprawnieniami. Z tych samych narzędzi CMA korzysta w innych obszarach, np. wobec komunikatów o presji zakupowej, o czym piszemy w teczce o zobowiązaniach serwisów rezerwacyjnych wobec CMA.
Zobowiązania dotyczą rynku brytyjskiego, ale ich skutki wykraczają poza Wielką Brytanię:
Tekst nie jest poradą prawną i opisuje stan na październik 2026 r.
Brytyjskie zobowiązania pokazują, że w ocenie regulatora firma korzystająca z fałszywych opinii jest równie odpowiedzialna jak ich autor. Platformy przestają też być neutralnym pośrednikiem: mają obowiązek reagować, a ich sankcje bywają dla firmy dotkliwsze niż kara finansowa, bo uderzają w widoczność i zaufanie klientów. Dla działu marketingu oznacza to kilka konkretnych zadań:
Zobowiązania Google i Amazona to jeden z wielu przykładów, jak regulatorzy bronią wiarygodności opinii. Inne decyzje i badania zebraliśmy w przeglądzie 30 udokumentowanych przypadków social proof.
Do skuteczniejszego wykrywania i usuwania fałszywych opinii, blokowania recenzentów, którzy wielokrotnie publikują fałszywe opinie o brytyjskich firmach, umieszczania ostrzeżeń na profilach firm zawyżających oceny i wyłączania im możliwości otrzymywania nowych opinii. Google ma też ułatwić zgłaszanie zachęt za pozytywne recenzje i przez 3 lata raportować CMA o realizacji zobowiązań.
To praktyka polegająca na podpinaniu opinii dobrze ocenianego produktu pod inny, niezwiązany produkt, żeby zawyżyć jego ocenę. CMA podawał przykład słuchawek, przy których wyświetlały się opinie o ładowarce do telefonu. W zobowiązaniach Amazon obiecał szybko wykrywać takie przypadki i karać sprzedawców, łącznie z zakazem sprzedaży.
Nie. Sprawy zakończyły się przyjęciem zobowiązań, a nie decyzją o karze. Postępowania wszczęto przed wejściem w życie nowych uprawnień CMA, dlatego zobowiązania Amazona przyjęto jeszcze na podstawie wcześniejszych przepisów ustawy Enterprise Act 2002. Od kwietnia 2025 r. urząd może jednak sam nakładać kary do 10% światowego obrotu.
Bezpośrednio dotyczą brytyjskich sklepów i profili, ale obejmują także polskich sprzedawców obecnych na Amazon.co.uk i firmy z wizytówkami Google widocznymi w Wielkiej Brytanii. Google zapowiadał ponadto rozszerzenie programu sankcji na firmy spoza Wielkiej Brytanii, w tym z UE, do końca 2025 r.
Zobowiązanie to formalna obietnica firmy wobec regulatora, że zmieni określone praktyki. Nie oznacza przyznania się do naruszenia i zwykle kończy postępowanie bez kary. Jest jednak wiążące: niewywiązanie się z niego może prowadzić do dalszych działań prawnych, a regulator monitoruje realizację, np. przez okresowe raporty.