socialproof Zgłoś case study

Liczby i skala

Licznik wspierających w crowdfundingu: efekt kuli śnieżnej

W crowdfundingu licznik wspierających i pasek postępu to najważniejszy element strony: każdy nowy wspierający jest sygnałem dla kolejnych. Wyjaśniamy, jak działa efekt kuli śnieżnej, co pokazały badania zbiórek na Kickstarterze i platformach pożyczkowych, dlaczego kampania crowdfundingowa zwalnia w połowie i jak zaplanować pierwsze godziny, środek i finisz.

Autor: Redakcja Social ProofOpublikowano: Aktualizacja: 7 min czytania

W skrócie

  • Wspierający zbiórek zachowują się jak racjonalne stado: wysoki poziom dotychczasowego wsparcia traktują jako sygnał jakości projektu, a niski – jako ostrzeżenie.
  • Badanie Kuppuswamy'ego i Bayusa z 2017 r. na danych z Kickstartera pokazało, że wsparcie rośnie, gdy projekt zbliża się do celu, i wyraźnie spada po jego osiągnięciu.
  • Według analizy Chana i współautorów z 2020 r. (333 projekty z Kickstartera) zależność między wcześniejszym a późniejszym finansowaniem ma kształt litery U: słaby start zniechęca, mocny – przyciąga.
  • Pierwsze godziny decydują o dynamice, dlatego część celu warto zabezpieczyć przed startem: listą oczekujących, siecią znajomych i zaangażowaną społecznością.
  • Fikcyjne lub własne wpłaty dodawane po to, by licznik wyglądał lepiej, wprowadzają wspierających w błąd i mogą naruszać regulamin platformy.
Spis treści
  1. Jak działa efekt kuli śnieżnej w zbiórkach
  2. Co mówią badania o dynamice wspierających
  3. Krzywa w kształcie wanny: start, środek i finisz
  4. Pierwsza fala: jak zebrać wspierających przed startem
  5. Co pokazywać na liczniku: kwota, odsetek czy liczba osób
  6. Środek kampanii: jak ożywić licznik
  7. Granica: fikcyjne wpłaty i „kupieni” wspierający
  8. Plan kampanii crowdfundingowej – checklista
  9. Najczęstsze pytania

Licznik wspierających w crowdfundingu działa jak kula śnieżna: każda nowa wpłata jest sygnałem dla kolejnych osób, że projekt jest wiarygodny i ma szansę się udać. Kampania crowdfundingowa, która mocno startuje, przyciąga kolejnych wspierających, a ta, która rusza słabo, często już się nie podnosi. Dlatego o wyniku w dużej mierze decyduje przygotowanie pierwszej fali wsparcia przed startem zbiórki.

Jak działa efekt kuli śnieżnej w zbiórkach

Osoba, która trafia na stronę zbiórki, ma niewiele informacji: opis, film, nagrody i licznik. Nie zna twórców, nie wie, czy produkt powstanie. W takiej niepewności najprostszym sygnałem jest zachowanie innych. Jeśli 800 osób już wsparło projekt, ryzyko wydaje się mniejsze.

Ten mechanizm opisali Juanjuan Zhang i Peng Liu w 2012 r. na łamach „Management Science” na danych z platformy pożyczek społecznościowych Prosper.com. Pożyczki, które zebrały już dużo środków, przyciągały kolejnych pożyczkodawców. Autorzy wykazali, że było to stado racjonalne: pożyczkodawcy traktowali decyzje poprzedników jako informację o wiarygodności pożyczkobiorcy, a nie ślepo powielali cudze wybory. Ogólny mechanizm efektu stada w zakupach online omawiamy w tekście o efekcie stada i jego badaniach.

Co mówią badania o dynamice wspierających

Crowdfunding jest dobrze przebadany, bo platformy publikują dane o projektach w czasie rzeczywistym. Najważniejsze ustalenia zbiera poniższa tabela.

Badanie Dane Najważniejszy wniosek
Zhang i Liu, „Management Science”, 2012 pożyczki na Prosper.com dobrze dofinansowane pożyczki przyciągają kolejnych pożyczkodawców – racjonalne stado
Mollick, „Journal of Business Venturing”, 2014 ponad 48 500 projektów z Kickstartera sukces wiąże się z siecią kontaktów twórców i jakością projektu; ponad 75% projektów dostarcza nagrody z opóźnieniem
Kuppuswamy i Bayus, „Journal of Business Venturing”, 2017 projekty z Kickstartera wsparcie rośnie w miarę zbliżania się do celu i spada po jego osiągnięciu
Chan, Parhankangas, Sahaym, Oo, „Journal of Business Venturing”, 2020 333 projekty, 11 019 obserwacji dziennych słabe wcześniejsze finansowanie zniechęca, mocne zachęca – zależność w kształcie litery U

Badanie Chana i współautorów dodaje ważne zastrzeżenie: wspierający nie kopiują innych ślepo. Efekt wcześniejszego wsparcia wzmacniały sygnały jakości, takie jak dobry film, przygotowanie i zaangażowanie twórców. Licznik przyciąga uwagę, ale nie zastąpi przekonującego projektu.

Ethan Mollick zwrócił też uwagę na asymetrię wyników: projekty, które się udają, zwykle przekraczają cel niewielką różnicą, a te, które upadają, kończą daleko od niego. W modelu „wszystko albo nic”, w którym twórca dostaje pieniądze tylko po osiągnięciu celu, zbiórki rzadko przegrywają o włos – częściej nigdy nie łapią rozpędu.

Krzywa w kształcie wanny: start, środek i finisz

Wczesna wersja pracy Kuppuswamy'ego i Bayusa, oparta na ponad 25 000 projektów z Kickstartera, opisała charakterystyczny przebieg wsparcia w czasie: dużo wpłat na początku i na końcu kampanii, wyraźnie mniej w środku. Autorzy porównali ten kształt do wanny.

  • Start – wpłacają osoby, które czekały na projekt: znajomi, społeczność twórców, zapisani na listę oczekujących.
  • Środek – tempo spada. Badacze tłumaczą to rozproszeniem odpowiedzialności: skoro projekt ma już wielu wspierających, potencjalny wspierający zakłada, że uda się bez niego.
  • Finisz – zbliżający się termin i bliskość celu zwiększają poczucie, że własna wpłata ma znaczenie. Twórcy publikują więcej aktualizacji, a platforma częściej pokazuje projekt.

Opublikowana w 2017 r. wersja badania doprecyzowała, że wsparcie rośnie wraz ze zbliżaniem się do celu i spada po jego osiągnięciu. Efekt był silniejszy przy małych celach, blisko terminu i w projektach ze słabym wcześniejszym wsparciem. Właśnie dlatego cele dodatkowe (stretch goals) są tak powszechne: dają wspierającym nowy punkt, do którego ich wpłata coś przybliża.

Pierwsza fala: jak zebrać wspierających przed startem

Skoro start decyduje o dynamice, kampanię zaczyna się na długo przed jej uruchomieniem. Najważniejszym narzędziem jest lista osób, które zadeklarowały zainteresowanie projektem – zasady jej budowania i pokazywania opisujemy w tekście o liście oczekujących jako sygnale popularności.

Przykład obliczeniowy: cel zbiórki to 60 000 zł, a średnia wpłata w podobnych projektach wynosi około 200 zł. Potrzebujesz więc mniej więcej 300 wspierających. Jeśli chcesz w pierwszej dobie zebrać 30% celu, potrzebujesz około 90 wpłat. Zakładając, że w dniu startu wesprze projekt co piąta osoba z listy oczekujących, lista powinna liczyć co najmniej 450 adresów – a lepiej więcej, bo część osób nie otworzy wiadomości.

Źródła pierwszej fali to zwykle:

  1. Sieć twórców – rodzina, znajomi, współpracownicy. Mollick wskazał wielkość sieci kontaktów jako jeden z czynników związanych z sukcesem.
  2. Społeczność wokół projektu – grupa dyskusyjna, serwer Discord, newsletter; jak budować taką społeczność, opisujemy w tekście o społeczności marki jako źródle treści od klientów.
  3. Twórcy i recenzenci z niszy – mniejsze konta, którym ufa wąska, zaangażowana grupa; dlaczego to działa, wyjaśnia artykuł o mikro- i nanoinfluencerach.
  4. Nagrody na start – ograniczona pula tańszych pakietów dla najszybszych. Jeśli się wyczerpie, komunikat „wyprzedane” jest kolejnym sygnałem popularności.

Co pokazywać na liczniku: kwota, odsetek czy liczba osób

Platformy pokazują zwykle kilka wskaźników jednocześnie. Każdy z nich mówi co innego i każdy można wzmocnić w komunikacji twórców.

Wskaźnik Co mówi wspierającemu Kiedy jest najmocniejszy Pułapka
Liczba wspierających ilu ludzi zaufało twórcom gdy rośnie szybko i równomiernie mało osób przy dużej kwocie
Zebrana kwota ile pieniędzy jest już na projekt przy dużych, rozpoznawalnych projektach kilka dużych wpłat zawyża obraz
Odsetek celu czy projekt się uda blisko 100% i po przekroczeniu celu zaniżony cel, by szybko pokazać 100%
Czas do końca czy zdążę w ostatnich dniach presja przed czasem irytuje

Pasek postępu i licznik to formy wizualizacji, które działają tylko wtedy, gdy są czytelne i aktualne – zasady projektowania takich elementów omawia tekst o licznikach, wykresach i infografikach na stronie.

Środek kampanii: jak ożywić licznik

Spadek w środku kampanii jest normalny, ale da się go złagodzić. Sprawdzone sposoby to:

  • regularne aktualizacje z postępami prac, zdjęciami prototypu i odpowiedziami na pytania,
  • cele pośrednie ogłaszane z wyprzedzeniem („przy 1000 wspierających dodajemy nowy kolor”),
  • cytowanie komentarzy wspierających w aktualizacjach i mediach społecznościowych,
  • zachęta do polecania projektu znajomym – zasady nagradzania poleceń opisuje poradnik o programie poleceń dla klientów,
  • publikacje w mediach branżowych i recenzje prototypu, wysyłane właśnie na środek kampanii.

Licznik nie kończy pracy po zamknięciu zbiórki. Zdjęcia i filmy wspierających, którzy otrzymali nagrody, stają się dowodem dla przyszłych klientów sklepu – podobnie jak opisane w tekście o filmach z rozpakowania.

Gdy start się nie udał

Nie każda kampania łapie rozpęd. Jeśli po dwóch–trzech dobach licznik pokazuje kilka procent celu, a liczba wspierających ledwo rośnie, warto uczciwie ocenić sytuację, zamiast liczyć na cudowny finisz. W modelu „wszystko albo nic” projekt, który nie osiągnie celu, nie dostaje pieniędzy, a publiczna porażka zostaje w historii twórców.

Twórcy mają w takiej sytuacji kilka opcji:

  • Analiza przyczyn. Sprawdź, skąd przychodzą odwiedzający i jaki odsetek z nich wspiera projekt. Jeśli ruch jest, a wpłat brak – problemem jest oferta, cena nagród albo film. Jeśli ruchu nie ma – zawiodła promocja przed startem.
  • Skupienie na społeczności. Bezpośrednie wiadomości do osób z listy oczekujących, które jeszcze nie wpłaciły, często dają więcej niż płatne reklamy.
  • Zmiana nagród. Nowy, tańszy pakiet lub pakiet dla dwóch osób może przyciągnąć tych, którzy wahali się przy wyższej kwocie.
  • Zakończenie i ponowny start. Część twórców zamyka kampanię, rozbudowuje społeczność i wraca z niższym, realistycznym celem. Wspierający widzą wtedy historię projektu, więc ponowny start wymaga szczerego wyjaśnienia, co się zmieniło.

Najgorszym wyjściem jest sztuczne podbijanie licznika – o tym w kolejnej sekcji.

Granica: fikcyjne wpłaty i „kupieni” wspierający

Skoro słaby start tak bardzo szkodzi, pojawia się pokusa, by licznik „rozruszać” sztucznie: wpłatami własnymi, przez podstawione osoby albo wpłatami, które po kampanii zostaną zwrócone. Taki zabieg wprowadza wspierających w błąd co do rzeczywistego zainteresowania projektem, a do tego może naruszać regulamin platformy. Konsekwencje prawne i wizerunkowe podobnych praktyk opisujemy w tekście o zawyżonych statystykach.

Osobną kategorią jest crowdfunding udziałowy i pożyczkowy, w którym wspierający stają się inwestorami. W Unii Europejskiej reguluje go rozporządzenie (UE) 2020/1503 w sprawie europejskich dostawców usług finansowania społecznościowego, a komunikacja z inwestorami podlega znacznie surowszym zasadom niż zwykła zbiórka nagrodowa.

Plan kampanii crowdfundingowej – checklista

  1. Policz, ilu wspierających potrzebujesz, na podstawie celu i typowej wpłaty.
  2. Ustal cel pierwszej doby i zbuduj listę oczekujących, która pozwoli go osiągnąć.
  3. Przygotuj pulę nagród na start i komunikat na wypadek ich wyczerpania.
  4. Pokazuj jednocześnie liczbę wspierających, kwotę i odsetek celu.
  5. Zaplanuj impulsy na środek kampanii: aktualizacje, cele pośrednie, publikacje.
  6. Przygotuj cele dodatkowe na wypadek szybkiego osiągnięcia celu głównego.
  7. Nie dodawaj fikcyjnych ani własnych wpłat, by poprawić wygląd licznika.
  8. Po zakończeniu zbieraj zdjęcia i opinie wspierających do dalszej sprzedaży.

Licznik wspierających to szczególny przypadek komunikatu o skali – szerszy kontekst i zasady wiarygodnych liczb znajdziesz w przewodniku po liczbach i skali w marketingu. Mechanizm, w którym popularność napędza popularność, w warunkach laboratoryjnych pokazał też eksperyment MusicLab, a uczucie, że „nie można tego przegapić”, opisuje hasło FOMO.

Najczęstsze pytania

Ile procent celu zbiórki trzeba zebrać pierwszego dnia?

Nie ma jednego progu potwierdzonego badaniami, ale wniosek z analiz jest wspólny: mocny start przyciąga kolejnych wspierających, a słaby ich zniechęca. W praktyce twórcy kampanii planują zebranie znaczącej części celu, często kilkudziesięciu procent, w pierwszych dobach – głównie dzięki osobom zapisanym wcześniej na listę oczekujących.

Dlaczego zbiórka zwalnia w połowie kampanii?

Po fali pierwszych wspierających i przed finiszem wiele kampanii przeżywa spadek. Badacze tłumaczą go m.in. rozproszeniem odpowiedzialności: potencjalni wspierający zakładają, że projekt i tak zbierze pieniądze bez nich. Środek kampanii wymaga dlatego nowych impulsów: aktualizacji, nowych nagród, publikacji w mediach i kolejnych celów pośrednich.

Co lepiej pokazywać: kwotę czy liczbę wspierających?

Najlepiej oba wskaźniki, bo mówią co innego. Kwota i odsetek celu pokazują, czy projekt ma szansę się udać. Liczba wspierających pokazuje, jak wiele osób zaufało twórcom. Wysoka kwota od kilku osób jest słabszym dowodem społecznym niż ta sama kwota od kilkuset wspierających.

Czy mogę sam wpłacić na swoją zbiórkę, żeby szybciej ruszyła?

Sprawdź regulamin platformy, bo zasady się różnią. Nawet jeśli wpłata własna jest technicznie możliwa, jej celem nie może być wywołanie wrażenia, że projekt wspiera więcej osób niż w rzeczywistości. Uczciwsze jest wcześniejsze zgromadzenie realnych wspierających: rodziny, znajomych, społeczności i osób z listy oczekujących.

Co zrobić, gdy zbiórka osiągnie cel przed czasem?

Ogłosić to i dać wspierającym nowy powód do działania. Badania pokazują, że po osiągnięciu celu wsparcie wyraźnie słabnie, bo poczucie wpływu własnej wpłaty maleje. Dlatego twórcy dodają cele dodatkowe (stretch goals), które odblokowują ulepszenia produktu, i pokazują, na co pójdą dodatkowe środki.