W skrócie
- UGC w e-mailu działa najlepiej tam, gdzie odbiorca ma konkretną wątpliwość przed zakupem: w przypomnieniu o porzuconym koszyku, po obejrzeniu produktu i w pierwszych wiadomościach do nowych subskrybentów.
- Przypomnienie o porzuconym koszyku jest informacją handlową, więc w Polsce wymaga uprzedniej zgody odbiorcy na marketing e-mailowy – od 10 listopada 2024 r. reguluje to art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej.
- Licencja na zdjęcie klienta musi obejmować wykorzystanie w e-mailach; zgoda na publikację w galerii na stronie nie zawsze wystarcza.
- Efekt UGC w e-mailach mierzy się kliknięciami i przychodem na odbiorcę w teście A/B, a nie otwarciami, które od 2021 r. zawyża ochrona prywatności w Apple Mail.
- Wiadomość z kilkoma zdjęciami klientów łatwo przekracza 102 KB kodu, po których Gmail obcina treść – obrazy trzeba kompresować, a kod upraszczać.
Spis treści
- Dlaczego zdjęcia klientów działają w skrzynce odbiorczej
- UGC w e-mail marketingu: gdzie pasuje w sekwencjach wiadomości
- Porzucony koszyk ze zdjęciami klientów
- Newsletter z treściami od klientów: pięć formatów
- Technika: żeby zdjęcie klienta w ogóle się wyświetliło
- Prawa do zdjęć w wiadomościach
- Jak mierzyć efekt UGC w e-mailach
- Pierwsza kampania e-mail z UGC – lista kontrolna
- Najczęstsze pytania
UGC w e-mail marketingu to wykorzystywanie zdjęć, filmów i cytatów klientów w wiadomościach marki: w przypomnieniach o porzuconym koszyku, sekwencjach powitalnych i newsletterach. Działa najlepiej tam, gdzie odbiorca ma konkretną wątpliwość przed zakupem. Warunki to zgoda na komunikację handlową, licencja obejmująca e-mail i lekkie wiadomości, które wyświetlą się na telefonie.
Dlaczego zdjęcia klientów działają w skrzynce odbiorczej
E-mail to kanał, w którym mówi wyłącznie marka. Każde zdanie w newsletterze odbiorca traktuje jak reklamę, bo nią jest. Treści od klientów wprowadzają do tej wiadomości trzecią stronę: kogoś, kto kupił produkt i nie ma interesu w tym, żeby go zachwalać. To ten sam mechanizm dowodu społecznego, który działa w karcie produktu, tylko przeniesiony do kanału, w którym marka sama wybiera moment kontaktu.
Drugi powód jest praktyczny. Zdjęcie klienta pokazuje produkt w prawdziwym otoczeniu, a nie na białym tle. W przypadku odzieży, mebli czy dekoracji to często jedyna informacja, której brakowało do decyzji. O szerszym wykorzystaniu recenzji poza stroną – na wkładkach, w ofertach i na opakowaniach – piszemy w tekście o opiniach poza stroną sklepu. Tutaj skupiamy się na e-mailu.
UGC w e-mail marketingu: gdzie pasuje w sekwencjach wiadomości
Nie każda wiadomość potrzebuje zdjęć klientów. Najwięcej dają te, w których odbiorca stoi przed decyzją albo dopiero poznaje markę.
| Wiadomość | Jaki UGC pokazać | Cel |
|---|---|---|
| Powitanie nowego subskrybenta | 3–4 zdjęcia klientów z bestsellerami, krótki cytat | pokazać, że marka ma realnych użytkowników |
| Porzucone przeglądanie | zdjęcia oglądanego produktu w użyciu | odpowiedzieć na pytanie „jak to wygląda naprawdę” |
| Porzucony koszyk | zdjęcia i fragment opinii o produkcie z koszyka | rozwiać ostatnią wątpliwość |
| Po zakupie (przed doręczeniem) | zdjęcia innych klientów z tym samym produktem | wzmocnić decyzję, zachęcić do własnego zdjęcia |
| Prośba o opinię | przykład zdjęcia dołączonego do recenzji | pokazać, czego oczekujesz |
| Odzyskiwanie nieaktywnych | nowości pokazane przez klientów | dać powód do powrotu |
| Newsletter | moduł „Klienci pokazują” lub zdjęcie miesiąca | urozmaicić treść, budować społeczność |
Zdjęcia można też dobierać do segmentu odbiorców. Osoba, która kupowała w kategorii dziecięcej, zobaczy zdjęcia rodzin z produktami, a klient z dużego miasta – kompaktowe mieszkania zamiast domów z ogrodem. Taka personalizacja wymaga opisania zdjęć w bibliotece (kategoria, kontekst, typ wnętrza lub sylwetki), ale wzmacnia efekt podobieństwa: odbiorca widzi ludzi w sytuacji zbliżonej do własnej, a nie przypadkowy zestaw ładnych ujęć.
Prośbę o zdjęcie najlepiej wpleść w wiadomość wysyłaną po doręczeniu. Mechanikę takich sekwencji opisuje poradnik o automatyzacji próśb o opinie w e-commerce. Gdy klient zobaczy w niej przykład cudzego zdjęcia, chętniej doda własne – i zasili kolejne wiadomości.
Porzucony koszyk ze zdjęciami klientów
Przypomnienie o koszyku trafia do osoby, która była o krok od zakupu i coś ją zatrzymało. Często to cena lub koszt dostawy, ale równie często niepewność: czy kolor jest taki jak na zdjęciu, czy rozmiar będzie pasował, czy produkt nie wygląda tanio. Na te pytania odpowiadają zdjęcia innych kupujących.
Co pokazać w przypomnieniu
Skuteczny moduł UGC w przypomnieniu o koszyku ma kilka cech:
- zdjęcia dokładnie tego produktu, a nie przypadkowe ujęcia z galerii marki,
- jedno-dwa zdania z opinii odpowiadające na typową obiekcję, np. o rozmiarze lub jakości materiału,
- kontekst autora – w modzie wzrost i wybrany rozmiar, w meblach wielkość pomieszczenia; to szczególnie ważne przy produktach, w których dopasowanie decyduje o zwrotach, co opisujemy w tekście o UGC w modzie,
- średnia ocena i liczba opinii obok zdjęć, o ile są aktualne,
- treść zastępcza dla produktów bez zdjęć klientów, np. ujęcie z kategorii albo sam cytat z recenzji.
Dynamiczne bloki, które pobierają zdjęcia do produktu z koszyka, oferują popularne platformy do marketing automation zintegrowane z systemami opinii. Przegląd możliwości zawiera porównanie narzędzi do automatyzacji: Klaviyo, GetResponse i SALESmanago.
Zgoda na wysyłkę: przypomnienie o koszyku to też informacja handlowa
Przypomnienie o porzuconym koszyku ma zachęcić do zakupu, więc w powszechnej interpretacji jest informacją handlową. Adres wpisany w niedokończonym formularzu zamówienia nie daje podstawy do wysyłki. Zgodę na marketing e-mailowy najlepiej zbierać wcześniej: przy zakładaniu konta, zapisie do newslettera albo na pierwszym kroku zamówienia, w osobnym, niezaznaczonym domyślnie polu. Jeśli zgody brak, zdjęcia klientów mogą pracować na stronie koszyka, ale nie w wiadomości.
Newsletter z treściami od klientów: pięć formatów
W newsletterze UGC nie musi rozwiązywać konkretnej obiekcji. Ma raczej pokazać, że wokół marki są ludzie, i urozmaicić wiadomość, która inaczej składałaby się wyłącznie z ofert. Sprawdzają się zwłaszcza:
- „Klienci pokazują” – moduł z kilkoma zdjęciami produktów w użyciu i linkiem do pełnej galerii UGC na stronie.
- Zdjęcie miesiąca – jedno wyróżnione ujęcie z podpisem autora i krótką historią. Wyróżnienie bywa dla klientów silniejszą motywacją niż nagroda rzeczowa.
- Jak używają tego inni – trzy sposoby wykorzystania produktu podpatrzone u klientów, np. różne stylizacje jednej kurtki.
- Pytanie od klienta – pytanie z sekcji pytań i odpowiedzi z odpowiedzią eksperta lub innego kupującego.
- Premiera z pierwszymi zdjęciami – nowość pokazana na zdjęciach pierwszych kupujących, wysyłana kilka tygodni po starcie sprzedaży.
Formaty warto rotować. Ten sam moduł w każdym wydaniu szybko staje się tłem, które odbiorca przewija bez patrzenia.
Technika: żeby zdjęcie klienta w ogóle się wyświetliło
Zdjęcia klientów mają zwykle różne proporcje, jakość i wagę. W e-mailu to problem, bo programy pocztowe są znacznie mniej tolerancyjne niż przeglądarki.
- Waga wiadomości. Gmail obcina wiadomości, których kod przekracza 102 KB, i ukrywa resztę za linkiem. Ciężki szablon z wieloma blokami UGC łatwo przekroczy ten próg, a obcięta część często zawiera stopkę z linkiem do wypisu.
- Kompresja i kadrowanie. Zdjęcia przytnij do jednego formatu (np. kwadrat) i skompresuj; każde powinno ważyć kilkadziesiąt, a nie kilkaset kilobajtów.
- Blokowanie obrazów. Niektóre programy pocztowe, zwłaszcza Outlook w wersji desktopowej, domyślnie nie pobierają obrazów. Tekst alternatywny („Zdjęcie klientki: sukienka X w rozmiarze 38”) i cytat w zwykłym tekście sprawiają, że moduł nie znika całkowicie.
- Tryb ciemny. Zdjęcia z białym tłem i podpisy w jasnoszarym kolorze potrafią wyglądać źle po automatycznej zmianie kolorów. Sprawdź wiadomość w obu trybach.
- Wideo klientów. Większość programów pocztowych nie odtwarza filmów w treści wiadomości. Zamiast osadzać wideo, wstaw kadr z ikoną odtwarzania albo krótką animację GIF, które prowadzą do filmu na stronie produktu. Krótkie nagrania z rozpakowania sprawdzają się tu szczególnie dobrze – dlaczego, wyjaśniamy w tekście o unboxingu jako dowodzie społecznym.
- Aktualność danych. Jeśli blok pobiera zdjęcia dynamicznie, ustal, co się dzieje, gdy zdjęcie zostanie usunięte lub klient wycofa zgodę – w wiadomości nie może pojawić się pusta ramka.
Prawa do zdjęć w wiadomościach
Zgoda klienta na publikację zdjęcia w galerii na stronie nie zawsze obejmuje e-mail. Licencja powinna wymieniać pola eksploatacji, w tym rozpowszechnianie w komunikacji e-mailowej, a jeśli na zdjęciu widać osobę – zgoda na rozpowszechnianie wizerunku musi obejmować ten kanał. Jak sformułować zgodę i dokumentować ją przy zdjęciach z mediów społecznościowych, opisujemy w tekście o tym, jak legalnie wykorzystać zdjęcie klienta z Instagrama. Kwestie imienia, nazwiska i wizerunku przy cytatach omawia artykuł o testimonialach a RODO i ochronie wizerunku.
Jak mierzyć efekt UGC w e-mailach
Wskaźnik otwarć nie nadaje się do oceny UGC z dwóch powodów. Zdjęcia w treści nie wpływają na decyzję o otwarciu, a od wprowadzenia ochrony prywatności w Apple Mail w 2021 r. część otwarć jest rejestrowana automatycznie, bez udziału odbiorcy. Lepsze są wskaźniki zależne od działania odbiorcy:
- klikalność w produkty i moduł UGC,
- przychód na odbiorcę (a nie na kliknięcie),
- konwersja z przypomnień o koszyku w podziale na produkty z UGC i bez,
- odsetek zwrotów zamówień złożonych po wiadomościach z UGC – istotny w modzie i meblach.
Najprościej zbudować test A/B: połowa odbiorców przypomnienia o koszyku dostaje wersję ze zdjęciami klientów, połowa bez nich, a test trwa, aż każda grupa zbierze wystarczającą liczbę zamówień. Przy mniejszych listach lepiej testować jedną zmianę przez kilka tygodni niż wiele naraz. Na temat wiadomości możesz osobno testować liczby i sformułowania – wskazówki zawiera tekst o liczbach w tematach e-maili. Pełną metodykę pomiaru opisuje artykuł o tym, jak mierzyć efekty UGC.
Pierwsza kampania e-mail z UGC – lista kontrolna
- Sprawdź, czy odbiorcy przypomnień o koszyku i newslettera mają aktywną zgodę na marketing e-mailowy.
- Wybierz 10–20 produktów z największą liczbą porzuconych koszyków i zbierz do nich zdjęcia klientów z licencją obejmującą e-mail.
- Przygotuj moduł UGC w szablonie: 2–4 zdjęcia, krótki cytat, kontekst autora, treść zastępcza.
- Skompresuj obrazy, dodaj teksty alternatywne i sprawdź wagę kodu względem limitu Gmaila.
- Uruchom test A/B w przypomnieniu o koszyku i mierz przychód na odbiorcę.
- Dodaj do wiadomości po zakupie prośbę o zdjęcie z przykładem cudzego ujęcia.
- Po miesiącu rozszerz moduł na sekwencję powitalną i newsletter, jeśli test potwierdził efekt.
Gdy e-maile z UGC zaczną działać, uzupełnij je o spójną strategię treści od klientów w pozostałych kanałach – punktem wyjścia może być nasz przewodnik po marketingu opartym na UGC.
Najczęstsze pytania
Czy w przypomnieniu o porzuconym koszyku można pokazać zdjęcia innych klientów?
Tak, pod dwoma warunkami. Po pierwsze, odbiorca musi wcześniej zgodzić się na otrzymywanie informacji handlowych e-mailem, bo przypomnienie o koszyku ma charakter marketingowy. Po drugie, licencja na zdjęcia musi obejmować wykorzystanie w wiadomościach e-mail. Najlepiej pokazywać ujęcia dokładnie tego produktu, który został w koszyku.
Ile zdjęć klientów wstawić do newslettera?
Zwykle wystarczą trzy do sześciu zdjęć w jednym module. Więcej obrazów zwiększa wagę wiadomości, wydłuża ładowanie na telefonie i grozi obcięciem treści w Gmailu. Lepiej pokazać kilka zróżnicowanych ujęć z krótkimi podpisami i odesłać po resztę do galerii na stronie, niż upychać kilkanaście miniatur.
Skąd system e-mailowy ma brać zdjęcia klientów automatycznie?
Najczęściej z systemu opinii lub platformy galerii UGC, które udostępniają zdjęcia przypisane do produktów. Platforma do marketing automation pobiera je przez integrację lub kanał danych i wstawia do szablonu na podstawie produktu z koszyka albo ostatnio oglądanego. Warto ustawić zastępczą treść na wypadek, gdy dany produkt nie ma jeszcze zdjęć.
Czy UGC w e-mailach zwiększa otwieralność?
Zdjęcia w treści nie wpływają na otwarcie, bo odbiorca widzi je dopiero po otwarciu wiadomości. Na otwieralność wpływa temat i nadawca. UGC może natomiast poprawić klikalność i przychód z wiadomości, dlatego te wskaźniki warto porównywać w teście, tym bardziej że otwarcia są zawyżane przez ochronę prywatności w Apple Mail.
Czy mogę wstawić do maila cytat z opinii bez pytania autora?
Jeśli opinia została opublikowana w Twoim sklepie, a regulamin lub formularz recenzji przewiduje jej wykorzystanie w komunikacji marki, cytat w e-mailu zwykle mieści się w tej zgodzie. Zdjęcie lub wizerunek klienta wymaga już wyraźnej licencji i zgody. W razie wątpliwości lepiej zapytać autora, co zajmuje jedną wiadomość.