socialproof Zgłoś case study

Treści od klientów

UGC w modzie: zdjęcia na różnych sylwetkach a mniej zwrotów

W sklepie odzieżowym klient nie może niczego przymierzyć, więc zgaduje – a zgadywanie kończy się zwrotami. Pokazujemy, jak UGC w modzie, czyli zdjęcia klientów na różnych sylwetkach uzupełnione o wzrost i rozmiar, zmniejsza niepewność, jak takie treści zbierać i pokazywać oraz jak sprawdzić, czy naprawdę ograniczają zwroty.

Autor: Redakcja Social ProofOpublikowano: Aktualizacja: 7 min czytania

W skrócie

  • UGC w modzie działa najlepiej wtedy, gdy zdjęcie klienta ma dołączone dane: wzrost, zwykle noszony rozmiar, kupiony rozmiar i ocenę dopasowania.
  • Badanie Sahoo, Dellarocasa i Srinivasan z 2018 r. wykazało, że większa liczba opinii i opinie oceniane jako pomocne wiążą się z mniejszą liczbą zwrotów, a zawyżona średnia ocena – z większą.
  • Zdjęcia klientów warto pokazywać tuż przy wyborze rozmiaru i umożliwić filtrowanie ich według wzrostu lub rozmiaru, żeby kupujący szybko znalazł osobę o podobnej sylwetce.
  • Najlepszy moment na prośbę o zdjęcie to dni tuż po upływie 14-dniowego terminu na odstąpienie od umowy – klient zatrzymał ubranie i zdążył je nosić.
  • Wpływ UGC na zwroty mierzy się testem na porównywalnych grupach produktów i odsetkiem zwrotów z powodu rozmiaru, a nie wszystkich zwrotów łącznie.
Spis treści
  1. Dlaczego w modzie zwroty to przede wszystkim problem dopasowania
  2. Zdjęcie plus dane: czego potrzebuje kupujący
  3. Jak zebrać zdjęcia na różnych sylwetkach
  4. UGC w modzie: jak pokazać zdjęcia klientów w karcie produktu
  5. Różnorodność sylwetek bez tokenizmu
  6. Wizerunek i granice: bielizna, stroje kąpielowe i dzieci
  7. Jak sprawdzić, czy UGC ogranicza zwroty
  8. Wdrożenie w sklepie modowym – checklista
  9. Najczęstsze pytania

UGC w modzie zmniejsza zwroty wtedy, gdy pokazuje ubranie na różnych sylwetkach i odpowiada na pytanie, którego zdjęcie z sesji nie rozwiązuje: jak ten rozmiar leży na kimś takim jak ja. Zdjęcie klientki z informacją o wzroście, zwykle noszonym i kupionym rozmiarze daje kupującemu punkt odniesienia, ogranicza zamawianie kilku rozmiarów naraz i rozczarowania po dostawie.

Dlaczego w modzie zwroty to przede wszystkim problem dopasowania

Kupując ubranie online, klient nie może go przymierzyć. Tabela rozmiarów podaje obwody, ale nie mówi, jak materiał się układa, czy krój jest luźny, czy dopasowany, i jak wygląda długość u osoby o wzroście 158 cm, a jak u osoby o wzroście 180 cm. Zdjęcia z sesji pokazują produkt na jednej modelce, często o sylwetce dalekiej od przeciętnej.

Kupujący radzą sobie z tą niepewnością na dwa sposoby. Część zamawia ten sam model w dwóch lub trzech rozmiarach, z góry zakładając zwrot. Inni wybierają rozmiar „na oko” i odsyłają ubranie, gdy nie pasuje. Ustawa z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta daje im 14 dni na odstąpienie od umowy zawartej na odległość, więc zwrot jest prosty – a jego koszt ponosi głównie sklep.

Badania nad opiniami klientów pokazują, że informacje od innych kupujących mogą ten problem łagodzić. Nachiketa Sahoo, Chrysanthos Dellarocas i Shuba Srinivasan w badaniu opublikowanym w 2018 r. w „Information Systems Research” przeanalizowali dwuletnie dane transakcyjne północnoamerykańskiego sprzedawcy detalicznego. Większa liczba opinii i opinie oceniane jako pomocne wiązały się z mniejszą liczbą zwrotów, a produkty wyświetlane z oceną wyższą niż rzeczywista – z większą. Z kolei badanie Minnemy, Bijmolta, Gensler i Wiesela z 2016 r. w „Journal of Retailing” wykazało, że opinie bardziej entuzjastyczne niż długoterminowa średnia zwiększają zarówno sprzedaż, jak i zwroty, bo zawyżają oczekiwania.

Wniosek dla mody: liczy się nie liczba zachwytów, ale trafność informacji. Szersze omówienie zależności między recenzjami a zwrotami znajdziesz w tekście o tym, jak opinie pomagają ograniczyć zwroty.

Zdjęcie plus dane: czego potrzebuje kupujący

Samo zdjęcie klientki w sukience to dopiero połowa informacji. Druga połowa to kontekst, który pozwala porównać sylwetki.

Pole Przykład Dlaczego jest ważne Jak o nie pytać
Wzrost 165 cm długość nogawek, sukienek, rękawów pole liczbowe lub przedziały co 5 cm
Zwykle noszony rozmiar M punkt odniesienia między markami lista rozmiarów
Kupiony rozmiar L pokazuje, czy klient zmienił rozmiar automatycznie z zamówienia
Ocena dopasowania „trochę za duży” szybka odpowiedź dla kupującego skala pięciostopniowa
Krótki komentarz „luźny w biuście, długość do kolan” szczegóły, których nie ma w tabeli pole opcjonalne

Kupiony rozmiar najlepiej pobierać automatycznie z zamówienia – klient nie musi go wpisywać i nie pomyli się. Każde dodatkowe pole obniża liczbę zgłoszeń, dlatego obwody czy typ sylwetki warto zostawić jako opcję. O wagę lepiej nie pytać wcale.

Jak zebrać zdjęcia na różnych sylwetkach

  1. Wybierz właściwy moment. Prośbę wyślij kilka dni po upływie terminu na odstąpienie od umowy. Klient zatrzymał ubranie i zdążył je nosić.
  2. Ułatw zrobienie zdjęcia. Daj krótką instrukcję: zdjęcie w lustrze w całej sylwetce, dobre światło, bez filtrów. Dołącz przykład.
  3. Pytaj wszystkich, nie wybranych. Jeśli prosisz o zdjęcia tylko klientki w rozmiarze S, galeria powieli ograniczenia zdjęć z sesji.
  4. Uzupełniaj braki celowo. Sprawdź, dla jakich rozmiarów i wzrostów brakuje zdjęć, i kieruj prośby do klientów, którzy kupili te rozmiary.
  5. Nagradzaj za udział, nie za wygląd. Rabat lub punkty lojalnościowe za każde zdjęcie spełniające kryteria techniczne – nie za „najładniejsze”.
  6. Zaproś stałych klientów do programu. Osoby, które regularnie dzielą się zdjęciami, mogą stać się ambasadorami marki – mechanizm opisujemy w tekście o programach ambasadorskich dla klientów.

Ogólne zasady zbierania zdjęć i ich wpływ na konwersję omawia artykuł o zdjęciach od klientów w karcie produktu, a strategiczne tło – nasz przewodnik po treściach od klientów.

UGC w modzie: jak pokazać zdjęcia klientów w karcie produktu

Najczęstszy błąd to galeria UGC umieszczona na samym dole strony, pod opisem, opiniami i produktami polecanymi. Kupujący, który zastanawia się nad rozmiarem, jej nie zobaczy. W modzie zdjęcia klientów powinny być blisko miejsca decyzji:

  • przy wyborze rozmiaru – link „Zobacz, jak leży na klientkach” otwierający zdjęcia z danymi,
  • w głównej galerii produktu – jako kolejne zdjęcia po fotografiach z sesji, wyraźnie oznaczone jako zdjęcia klientów,
  • w filtrach – możliwość zawężenia zdjęć do osób o podobnym wzroście lub rozmiarze,
  • w podsumowaniu dopasowania – „Większość klientów uważa, że rozmiar jest zgodny z tabelą” na podstawie ocen.

Jak policzyć podsumowanie dopasowania

Podsumowanie dopasowania to jedno zdanie wyliczone z ocen klientów. Najprostsza metoda: pięciostopniowa skala od „za mały” do „za duży” i próg, po którego przekroczeniu pojawia się komunikat. Przykład: jeśli co najmniej 60% z minimum 20 ocen wskazuje „trochę za mały” lub „za mały”, karta produktu wyświetla „Większość klientów poleca rozmiar większy niż zwykle”. Poniżej progu pokazujesz rozkład ocen bez rekomendacji.

Minimalna liczba ocen chroni przed sytuacją, w której dwie pierwsze opinie wyznaczają rekomendację dla wszystkich. Komunikat trzeba też aktualizować, gdy producent zmieni szablon kroju – stare oceny przestają wtedy opisywać nową partię.

Krótkie wideo od klientów

Zdjęcie nie pokaże, jak materiał układa się w ruchu, czy prześwituje w świetle dziennym i czy szeleści. Kilkusekundowe nagranie klientki, która obraca się przed lustrem, odpowiada na te pytania lepiej niż najdłuższy opis. Przy dzianinach, sukienkach i odzieży sportowej warto prosić o oba formaty.

Szczegóły układu karty, filtrów i podsumowań opisuje poradnik o tym, jak zaprojektować kartę produktu z opiniami. Jeśli korzystasz z zewnętrznego modułu, porównaj możliwości w przeglądzie galerii UGC i narzędzi shoppable feed – nie wszystkie obsługują dane o wzroście i rozmiarze.

Różnorodność sylwetek bez tokenizmu

Zdjęcia klientów działają, bo ufamy ludziom podobnym do nas – ten mechanizm opisujemy w tekście o efekcie podobieństwa. Kobieta o wzroście 155 cm nie dowie się wiele ze zdjęcia modelki o wzroście 178 cm, ale zdjęcie klientki o podobnym wzroście od razu odpowie na jej pytanie.

Różnorodność nie polega jednak na dodaniu jednego zdjęcia w większym rozmiarze na stronie głównej. Kupujący szybko zauważa, czy dane zdjęcie jest wyjątkiem, czy częścią systemu. Dobre praktyki to:

  • zdjęcia w każdym oferowanym rozmiarze, a nie tylko w skrajnych,
  • różne grupy wieku, typy sylwetek i style,
  • brak retuszu sylwetki na zdjęciach klientów,
  • publikowanie także zdjęć, na których ubranie leży przeciętnie – razem z oceną dopasowania.

Wizerunek i granice: bielizna, stroje kąpielowe i dzieci

Zdjęcie klientki w ubraniu to jej wizerunek. Publikacja w karcie produktu, a tym bardziej w reklamie, wymaga licencji na zdjęcie i zgody na wykorzystanie wizerunku z określonym zakresem. Szczegóły zgód opisuje tekst o testimonialach z imieniem i zdjęciem klienta a RODO.

W kilku kategoriach potrzebna jest dodatkowa ostrożność. Przy bieliźnie i strojach kąpielowych zaproponuj kadrowanie bez twarzy i sprawdzaj każde zdjęcie przed publikacją. Zdjęć dzieci w odzieży dziecięcej nie publikuj bez zgody rodzica, a najlepiej proś o kadry bez twarzy. Zawsze umożliwiaj łatwe wycofanie zgody – i usuwaj zdjęcie ze wszystkich miejsc, w których je wykorzystano.

Jak sprawdzić, czy UGC ogranicza zwroty

Porównanie odsetka zwrotów „przed i po” wdrożeniu galerii myli, bo na zwroty wpływa sezon, promocje i zmiany w asortymencie. Lepszy jest test na dwóch porównywalnych grupach produktów: w jednej pokazujesz zdjęcia klientów z danymi o rozmiarze, w drugiej nie.

Mierz przede wszystkim zwroty z powodu rozmiaru i dopasowania – formularz zwrotu powinien zawierać takie pole. Dodatkowo obserwuj odsetek zamówień z kilkoma rozmiarami tego samego modelu i konwersję, bo lepsza informacja może zwiększać sprzedaż i zmniejszać zwroty jednocześnie.

Przykład obliczeniowy: w grupie produktów z UGC odsetek zwrotów z powodu rozmiaru spadł w kwartale z 20% do 17%, a w grupie kontrolnej – z 20% do 19,5%. Efekt przypisywany zdjęciom to 2,5 punktu procentowego. Przy 4 000 zamówień w grupie testowej to 100 zwrotów mniej. Jeśli obsługa jednego zwrotu kosztuje sklep 30 zł, oszczędność wynosi 3 000 zł w kwartale – bez liczenia zatrzymanej marży. Metody takich testów opisujemy w tekście o tym, jak mierzyć efekty UGC.

Gdy wyniki są dobre, możesz pokazać je klientom: niski odsetek zwrotów sam w sobie buduje zaufanie, o czym piszemy w artykule o odsetku zwrotów jako dowodzie jakości.

Wdrożenie w sklepie modowym – checklista

  1. Dodaj do formularza opinii pola: wzrost, zwykle noszony rozmiar, ocena dopasowania; kupiony rozmiar pobieraj z zamówienia.
  2. Wysyłaj prośbę o zdjęcie po upływie terminu na odstąpienie od umowy.
  3. Przygotuj instrukcję zdjęcia i przykład.
  4. Nagradzaj za udział, nie za wygląd ani pozytywną ocenę.
  5. Pokaż zdjęcia klientów przy wyborze rozmiaru i w głównej galerii produktu.
  6. Dodaj filtr według wzrostu lub rozmiaru i podsumowanie dopasowania.
  7. Uzupełniaj braki w rozmiarach celowanymi prośbami.
  8. Zbieraj zgody na wizerunek i umożliw ich wycofanie.
  9. Dodaj do formularza zwrotu powód „rozmiar lub dopasowanie” i testuj efekt na grupach produktów.

Najczęstsze pytania

Czy zdjęcia klientów naprawdę zmniejszają liczbę zwrotów ubrań?

Mogą, ale efekt zależy od wykonania. Badania nad opiniami pokazują, że rzetelne i pomocne informacje od innych kupujących wiążą się z mniejszą liczbą zwrotów, a zawyżone oczekiwania – z większą. Zdjęcie bez danych o wzroście i rozmiarze pomaga mniej niż zdjęcie z takimi danymi. Własny efekt warto sprawdzić testem na porównywalnych grupach produktów.

Jakie dane prosić od klienta razem ze zdjęciem?

Wystarczą cztery informacje: wzrost, rozmiar zwykle noszony, rozmiar kupiony i ocena dopasowania na prostej skali od „za mały” do „za duży”. Opcjonalnie można zapytać o typ sylwetki lub obwody, ale każde dodatkowe pole obniża liczbę zgłoszeń. Wagę lepiej pominąć – to dane, które wielu klientów uważa za zbyt osobiste.

Kiedy poprosić klienta o zdjęcie w kupionym ubraniu?

Najlepiej kilka dni po upływie 14-dniowego terminu na odstąpienie od umowy. Klient zdecydował już, że zatrzymuje ubranie, zdążył je nosić i zna jego zalety oraz wady. Prośba wysłana w dniu dostawy trafia do osoby, która jeszcze nie przymierzyła zamówienia albo rozważa zwrot.

Czy można publikować zdjęcia klientów w bieliźnie lub strojach kąpielowych?

Można, ale tylko za wyraźną, udokumentowaną zgodą obejmującą konkretne pola wykorzystania, i z dodatkową ostrożnością. Warto zaproponować kadrowanie bez twarzy, nie publikować zdjęć osób niepełnoletnich i umożliwić łatwe wycofanie zgody. W reklamach płatnych takie zdjęcia podlegają też zasadom platform, które bywają surowsze niż zasady na stronie sklepu.

Co zrobić, gdy klienci piszą, że produkt wypada za mały?

Nie ukrywaj takich opinii – są dla kupujących najcenniejsze. Zamiast tego dodaj w karcie produktu podsumowanie dopasowania, na przykład „większość klientów poleca rozmiar większy”, i popraw tabelę rozmiarów. Ukrywanie krytycznych opinii o rozmiarze zwiększa zwroty i może zostać uznane za zniekształcanie opinii konsumentów.